Dziś chciałabym zająć się profilami polityków, którzy odchodzą od szerzenia idei, a
raczej skupiają się na autoprezentacji kreując się na m.in. gwizdy showbiznesu
lub bohaterów. W moim mniemaniu jest w ich zachowaniach coś nienaturalnego i
myślę, że te przemyślane ruchy są dla zmanipulowania elektoratu.
Jednym
z kreacji polityków jest profil polityka skandalisty. Posunąć się oni mogą
niestety do wszelkich form zdobywania popularności, nawet za cenę utraty
moralności. Liczne plotki i skandale, które pozwalają politykom zaistnieć na
pierwszych stronach gazet najczęściej nie wypływają negatywnie na ich sylwetkę,
a tylko skupiają na nich uwagę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz